Star Stable Tag - Challenge




STAR STABLE TAG - CHALLENGE
Zaszczyt zapoczątkowania tego challenge (ang. wyzwanie) ma Lana Hawkson, właścicielka klubu Shadow Jokers oraz autorka bloga o tematyce Star Stable Online.

Wyzwanie przede wszystkim kręci się wokół odpowiedzenia na dziesięć sielankowych pytań. Jednak dla mnie to przełamanie grubych lodów, zważywszy na dominujące w mej osobie chyba przesadne lenistwo.

Na (nie)szczęście - jak wiele innych blogerów, mam szansę wziąć w tym wyzwaniu udział, dzięki podarowanej mi nominacji od Mii Północnegofachowca. W taki czy inny sposób, jest to również możliwość na ponowne zaistnienie aktywności na tym blogu.

Zatem, po tym wprowadzeniu najistotniejszych informacji możemy już zacząć wyprawę przez (oby!) niepytyjskie odpowiedzi.

CZY ZMIENIŁABYŚ SWOJĄ NAZWĘ W GRZE?
Nie zmieniłabym, mając na uwadze na to, że nie zdarzyło mi się przez nią jeszcze ubolewać, ponieważ rejestracja, dokonywana przez jeszcze mądrą dziewczynkę, nie zakończyła się pozbawienia nazwy sensu przy jej wyborze.

Aricela Darkhunter (tłum. Aricela Ciemnymyśliwy) to inaczej połączenie żeńskiego odpowiednika do zamiłowanego przeze mnie męskiego imienia ,,Alaric" oraz minięta słabość do gry Let's Hunt.
Czysta rejestracja, wolna od obcych niejasności.~
CO MYŚLISZ O JORVIKU GORĄCOKRWISTYM? CZĘSTO NA NIM JEŹDZISZ?
Związku, że to jedna z ras, która pojawiła się wraz z rozpoczęciem działalności Star Stable i to na nim zaczynamy naszą rozgrywkę w tę grę, lecz jego model nadal pozostał w błahym wykonaniu i jest wręcz wizualnie zbliżony do innych - ten właśnie aspekt dolewa oliwy do ognia, jeśli chodzi o to, co o nim sądzę.
Pomimo tego mniemania, to właśnie jego wyciągam częściej ze stajni. Z trzech posiadanych koni, większość moim kompletów pasuje właśnie na tle jego karej maści.
NA JAKIM KONIU NAJCZĘŚCIEJ JEŹDZISZ?
Tak jak wspomniałam już pod poprzednim pytaniem, najczęściej jeżdżę na karym Jorviku Gorącokrwistym.
Ale nie będę ukrywać, z pocałowaniem ręki zeskoczyłabym kwadratowym dupskiem postaci na odnowiony model konia arabskiego. I zrobiłabym to już dawno, gdyby nie ten wszystkich najczęściej spotykany i oczywisty powód - niewystarczająca ilość niebieskiej gotówki.
Poświęcić je mogę jedynie dla pięknych, różowych koszuleczek z JCP
JAKI JEST TWÓJ CEL NA 2017?
Lepszym rozwiązaniem będzie najpierw zaczęcie od pytania: ,,Czy masz jakieś cele?". 

Otóż, w życiu rzeczywistym czy nawet w Star Stable ich nie posiadam i nie zamierzam. Jeśli mam okazję je kreować, to tylko po to, aby zamieniły się w pył i zniknęły tak szybko, jak obiad mamy z mojego talerza.
No dobra, może dążę do tego, abym wreszcie dobrała cały komplet na cel bloga
CO ROBISZ W WOLNYM CZASIE NA SSO?
Od dłuższego czasu w ogóle nie spędzam swojego wolnego czasu na patajaniu po wyspie Jorvik. Uznałam, że zabijanie cennego czasu na przykładzie takiego bezczynnego stania na padoku do bombowych się nie zalicza.
 Loguję się do Star Stable jedynie na chwilę, ze względu tylko na to, czym się zajmuję na tym blogu.

Także, nie wchodzę ani dla aktualizacji, ani klubu i ani dla czytania globalnego czatu.
Szkoda trochę, jeśli chodzi o tę ostatnią rzecz, śmiech to zdrowie!
CZY JEST COŚ, CZEGO ŻAŁUJESZ W GRZE?
Zaczęcie swojej przygody z grą dopiero po pięciu latach jej funkcjonowania.
Ominęło mnie przez ten czas naprawdę dużo rzeczy. Od misji, których dzisiaj nie będę miała szansy zrobić, do możliwości poznania porządniejszej społeczności.
MASZ SWÓJ ULUBIONY WYŚCIG?
 Wszystkie wyścigi darzę obojętnością, lecz nie dotyczy to znienawidzonego wyścigu u Ginny w Nowej Grani, który potrafię powtarzać tysiące razy przez ten ograniczony do kilku sekund czas dojechania do jednego punktu.
ULUBIONA POSTAĆ W GRZE?
Starożytny druid z kawiarni Szary Pączek i jego dobre koleżanki z tej samej branży.
To jedyne osoby, które napełniają puste wnętrzności mojej postaci kawałkami pizzy (które wyglądają jak delikatne ciasto waniliowe) po tak wysokiej cenie. 💚
CO ZAWSZE MASZ PRZY SOBIE W INWENTARZU?
Przedmioty potrzebne do codziennego dbania o konia. Oraz również te zezwalające na odwiedzenie różnych miejsc, czy nawet na przejazd autobusem między Fortem Pinta a Miastem Jorvik.
Nie zabraknie też różnych szmatek, których potrzebowałam do uzupełnienia blogowego lookbook'a.
Więcej rzeczy nie potrzebuję do pieczenia chleba śmiecenia inwentarza. W końcu mogę odetchnąć od tej uniwersalnej wędki, jak i Pochłaniacza Cieni 2.0 à la odkurzacza - żegnaj, reputacjo!
CO BYŚ DODAŁA LUB ZMIENIŁA W STAR STABLE?
 Na pierwszy ogień idzie muzyka z parkietu Fortu Pinta - przypomina ona niczym dyskotekę w podstawówce, więc jakoś dobrą odmianą, jeśli już mamy okazję tam często przesiadywać, byłoby zarzucenie porządniejszych kawałków.
Chętnie skuszę się na horrorcore ;-)
Nie pogardziłabym również galanterią (np. taka biżuteria, a mam tu na myśli bardziej choker) służącą do ozdoby stroju postaci.
A dla zapominalskich graczy - kolejne wyskakujące powiadomienie, ale tym razem nie o najbliższych mistrzostwach, a zwykłe przypomnienie o spotkaniu klubowym, pokazujące się co jakiś czas dopóki nie nadejdzie godzina rozpoczęcia.


Huh, to było coś! Pierwsza szansa na skorzystanie i napisanie czegoś więcej, niż nazw ubrań i lokalizacje, w których możemy je znaleźć.
Oczywiście, na taką zabawę nie tylko ja mogę sobie pozwolić, bo nominuję do tego wyzwania Julię Beefoot oraz Ingeborg Lightlund. Jako, że mniej rozpoznawalne blogi również nie mogą pozostać w cieniu, uznałam, iż dla Was, dziewczyny, też przyda się jakaś odskocznia. 
Życzę udanej pracy!



1 komentarz:

  1. Dziękuję za nominację, niebawem challange pojawi się u mnie.

    OdpowiedzUsuń